
AlphaGO. Wielki krok dla sztucznej inteligencji?
15 sierpnia 2018
Jak zoptymalizować SEO za pomocą AI
31 sierpnia 2018
1 sierpnia w życie weszła kolejna aktualizacja algorytmu Google, powodując spore zamieszanie w pozycjach. Najbardziej ucierpiały strony z branży medycznej, te związane z finansami, a także witryny e-commerce.
Jest to już trzecia aktualizacja algorytmu w tym roku. O jednej z nich pisałam już wcześniej. Tym razem również trudno jest ujawnić, czego dokładnie dotyczyła zmiana. Google zazwyczaj nie dzieli się konkretnymi informacjami na ten temat. Jedyną i najważniejszą wskazówką jest jak zawsze jak tworzyć dobre treści. Co jednak niosły ze sobą zmiany w aktualizacji algorytmu? Tutaj możemy jedynie spekulować, opierając się na analizach.

Medic update – czy na pewno medyczny?
Sama nazwa algorytmu jest już poniekąd myląca. Ochrzczony przez niektórych jako Medic update, wydaje się, że dotknął nie tylko witryn związanych z medycyną, ale również tych związanych z finansami (w szerokim znaczeniu). Strony YMYL (Your Money, Your Life) są obecnie o wiele bardziej surowo oceniane przez algorytm. W tej kategorii znajdują się również witryny e-commerce oraz te, które zbierają dane użytkowników.
Wśród najważniejszych czynników na pierwszym miejscu znajduje się bezpieczeństwo użytkowników. Ważne jest więc posiadanie certyfikatu SSL, ale to oczywiście nie wszystko. Witryna powinna również zapewnić właściwe przechowywanie zebranych danych oraz bezpieczeństwo transakcji.Wydaje się również, że bezpieczeństwo jest również oceniane poprzez zwracanie uwagi na opinie o witrynie lub o właścicielu strony internetowej. Jeśli podmiot publikujący treści jest oceniany negatywnie, lub nie ma wielu opinii, to jest gorzej oceniany przez algorytm. Są to tylko spekulacje, ale warto sprawdzić, czy pozycjonowana strona posiada reprezentatywne opinie.
Pojedyncze głosy sugerują, że Google nie wprowadził żadnych większych zmian, a jedynie pozwolił wybić się mniejszym, niedocenianym stronom, kosztem tych większych. W takiej sytuacji może się zdarzyć, że dobrze pozycjonowana strona spadła tylko dlatego, że mniejsze firmy podskoczyły wyżej w wynikach wyszukiwania. Niektórzy sugerują, że w chwili obecnej pozycjonowanie na lokalne frazy może być bardziej owocne.
Aktualizacja – i co dalej?
Jak przy każdej aktualizacji, trudno będzie przez jakiś czas wyciągnąć wnioski, jaka technika pozycjonowania sprawdza się najlepiej. Najważniejszy dokument oraz lista wszystkich wytycznych, którymi Google operuje stronami, jest zaktualizowana w lipcowych Ogólnych wytycznych. Może ich aktualizacja ma coś wspólnego z najnowszą aktualizacją.
EAT – co to jest
Nie ma też wątpliwości, że coraz ważniejsze stają się wskaźniki EAT (Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness). Co oznaczają w praktyce?
- Expertise (Ekspertyza) – strona powinna prezentować poziom ekspercki, udokumentowany certyfikatami, nagrodami, wykształceniem itp. Jeśli posiadamy takie osiągnięcia, warto umieścić tę informację na stronie internetowej. Chociaż wydaje się, że powinno to interesować tylko branżę medyczną, finansową i prawniczą, w rzeczywistości każda strona może w jakiś sposób reprezentować swoją ekspertyzę.
Warunkiem jest treść dostosowana do potrzeb użytkownika. - Autorytatywność – autorytet witryny można wykazać poprzez zaangażowanie użytkowników. Niech oceniają nasze treści i produkty, zostawiają własne opinie. Dzięki dobrym opiniom, ale i dzięki dużemu zaangażowaniu naszych użytkowników, pokażemy, że jesteśmy autorytetem w branży.
- Wiarygodność – równie ważne jest to, żeby użytkownicy uwierzyli, że witryna jest wiarygodna. Ten wskaźnik jest najważniejszy dla branży e-commerce, gdzie kupujący musi zostawić swoje dane osobowe. Sprawiając, że użytkownik czuje się bezpiecznie na każdym etapie dokonywania transakcji, spełnimy wymogi tego wskaźnika. Jest to oczywiście zadanie wieloetapowe, bo na poczucie bezpieczeństwa klienta wpływają nie tylko informacje o bezpieczeństwie, dobre opinie innych, ale również (a może nawet przede wszystkim), user-friendliness, zwłaszcza w kontekście zawierania transakcji.
Google stale naciska na nas, aby zwiększać jakość stron. Miejmy nadzieję, że obecne zmiany algorytmu będą miały pozytywny wpływ na jakość informacji do nas docierających, zwłaszcza z branży medycznej.


